Reklama

...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12551
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 484 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: Epitet » 30 maja 2016 10:40

lukasz.g pisze:...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Pod takim tytułem pozwalam sobie rozpocząć dyskusję nieco w kontekście lojalnościowy, solidarnościowym, a może też wdzięcznościowym wobec persony prezesa Tomasza Grabskiego, który w ciszy bez oklasków schodzi ze sceny "spektaklu" jaki sam m.in przygotował.

A przy okazji nikt tu nawet "dziękuje" nie raczył napisać wobec pracy p. Tomasza za te niespełna dwa lata roli "Don Kichota".

Zapraszam do dyskusji, refleksji, rachunku sumienia...

I proszę nie zamykać, nie ciąć, nie wyrzucać tego tematu, ani nie ograniczać moich uprawnień do odpowiedzi w nim...


Od czego tutaj zacząć?

Artykuł o 12 zika na godzinę - niby jest a faktycznie to porusza kwestie z pominięciem najważniejszej.

Tylko umowa o pracę.
Stawka minimalna przy umowach o pracę to kwiatek przy kożuchu...

I to jest punkt wyjścia.

Drugie - wielcy politycy w tym państwie rozbili ochronę fizyczną OiM na drobne w ten sposób, że zabrali legitymacje POF I i II stopnia z godłem państwa a w ich miejsce dali żółte papiery na których naklejone jest zdjęcie.

Ochroniarzem będziesz i Ty... albo kto jeszcze nie był ochroniarzem w Polsce?

Trzecie - solidarność? - kiedy stworzono grupę zawodową branżową działającą na zasadzie najemnego pracownika - kontraktora - pracującego u tego kto da więcej....
To tworzy specyficzną sytuację socjotechniczną - taką, że nigdy nie uda się stworzyć solidarności zawodowej.

Czwarte - jeden ochroniarz drugiego ochroniarza utopiłby w łyżce wody - od ilości przepracowanych godzin na obiekcie zaczynają się lasować mózgi co niektórych dam i dżentelmenów - nie mają żadnych zainteresowań - a żyją ochroną rozkładając ją na czynniki pierwsze - z braku dostępu informacji - skupiają swoja uwagę na współpracownikach i zaczynają dzielić na tych lepszych, gorszych, toksycznych lub niezaradnych... brnąc w patologię rutyny na jednym obiekcie...

W sumie to co napisał Tomasz - to generalnie moim zdaniem list na Berdyczów.
Tym nie mniej działalność trzeba od czegoś zacząć - to tak jak ja napisałem ten post - miałem problem - od czego zacząć?

Dzięki Tomaszu za napisany artykuł o tych złotówkach - równowartości dwóch i dwie trzecie euro euro... albo trzech dolarów USA.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

Robercik
Kapitan
Kapitan
Posty: 853
Rejestracja: 23 gru 2015 23:00
Podziękował: 730 razy
Otrzymał/a podziekowań: 39 razy
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: Robercik » 30 maja 2016 11:52

lukasz.g ....Uwazasz, że po 1. nie wszyscy 'podziękowali' p. Tomaszowi za jego pismo, przecież Go ' pochwalili', to nie wystarczy?? Ale jesli to mało, to Dziękuję. Po 2. Z Twojego postu wynika, że inni olewaja sprawę, nie angazują sie żeby nam było lepiej?? To co mamy robić?? Podaj jakieś konkretne przykłady.

Epitet....Twój post jest w większości niejasny dla mnie. Co masz na myśli pisząc o ' kwiatku przy kozuchu' ? Drugie...ze zabrano legitymacje, kiedy to było?? To politycy zrobili, ale chyba dawno temu?? A słowo OiM i POF co znaczy?? W trzecim punkcie napisaleś o ' Solidarności' co miałeś namysli?? W czwartym swoim punkcie napisaleś o ' topieniu w łyżce', wiem co znaczy, ale sądzisz, ze tacy są wszyscy ochroniarze podli?? Pod koniec wspominasz o jakimś ' liście do Berdyczów', co to znaczy, kim są Ci Berdyczowie??

Awatar użytkownika

Robercik
Kapitan
Kapitan
Posty: 853
Rejestracja: 23 gru 2015 23:00
Podziękował: 730 razy
Otrzymał/a podziekowań: 39 razy
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: Robercik » 30 maja 2016 13:19

lukasz.g....masz rację, Złotą rybką nie jesteś, ale moze umiesz coś doradzić, pomóc?? A p. Tomasz zrezygnował ze swojej funkcji całkiem?? Szkoda, jestem Mu wdzieczny, ze coś robił dla Nas.

Wyrazam duża wdzieczność dla p. Tomasza, ale ja raczej nie nadaje sie na Przywodcę, nigdy nim nie byłem i nie wiem czy bym dał radę, może tak, może nie. Do kazdej Funkcji trzeba mieć dane predyspozycję. Ja nie mam tych predyspozycji do Przywódctwa, mimo, że jestem zaradny i obrotny w życiu.
Może Ty, zostaniesz Naszym Nowym Przywodcą?? Powodzenia i pozdrawiam Cię.

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3800
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 89 razy
Otrzymał/a podziekowań: 253 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: tomaspienkowski » 30 maja 2016 16:03

Trochę mnie nie było (zasłużony urlopik pod żaglami), a zostałem już w tej sprawie kilkakrotnie wywołany do tablicy. Zapewne niektórzy oczekują, że wyjaśnię szczegółowo zdarzenie rezygnacji Prezesa ze stanowiska i z członkostwa w PSPO. Otóż nie wyjaśnię. Przynajmniej nie teraz. Sam zainteresowany jeśli chciałby, aby zostało to wyjaśnione publicznie, pewnie by to zrobił. Napisał natomiast list do członków PSPO, w którym pokrótce umotywował swoją rezygnację. Prawdopodobnie nie uznał za słuszne tłumaczyć się z tego osobom spoza PSPO (moim zdaniem słusznie) traktując to jako sprawę wewnętrzną PSPO. Nie wiem, dlaczego autor informacji (nie byłem nim ja) zamieścił w niej odnośnik do listu, który został zamieszczony na forum PSPO (do którego dostęp jest od zawsze ograniczony) i mało mnie to w tym momencie interesuje.

Mogę tylko dodać, że Prezes zrezygnował z funkcji dobrowolnie. Nie było to ani znienacka, ani bez uprzedzenia. Miał też pewne (jak dla mnie zupełnie zrozumiałe) powody do rezygnacji. No i wreszcie miał do tego prawo. Tak samo, jak ok. 300 tys. przedstawicieli tej branży ma prawo mieć ją w dooopie, oczekiwać określonych działań (czy też ich skutków) od członków PSPO i oczekiwać wyjaśnień w sprawie rezygnacji z członkostwa poszczególnych osób. Tylko że Wasze prawo kończy się tam, gdzie zaczyna kolidować z prawem innych osób.

@lukasz.g
Tak, aktualnie tymczasowo na mnie spadła odpowiedzialność za PSPO. Nie wiem, czy w tym czasie podpiszę się pod jakimś pismem, czy też nie. Na razie mam na głowie znacznie poważniejsze zadania, które same się nie zrobią. W najbliższym czasie PSPO czekają bardzo poważne zmiany, które trzeba odpowiednio przygotować. Jak wszystko się dokona, wówczas pewnie się wypowiem szerzej na ten temat.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

Robercik
Kapitan
Kapitan
Posty: 853
Rejestracja: 23 gru 2015 23:00
Podziękował: 730 razy
Otrzymał/a podziekowań: 39 razy
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: Robercik » 30 maja 2016 16:48

tomaspienkowski ...dziękuję za madre wyjaśnienia, rozumiem, ale Twoja wypowiedz jest tajemnicza, nic nie zdradzasz dokkładnie, choć powinien to zrobić sam p. Tomasz, dziwne, ze nie zrobił, ale to jego sprawa. To teraz Ty będziesz rzadzil Stowarzyszeniem, ale na jak długo?? Powodzenia i pozdrawiam Cię.

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3800
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 89 razy
Otrzymał/a podziekowań: 253 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: tomaspienkowski » 30 maja 2016 20:15

No to tak tylko ogólnie. Jak ktoś już jest tym członkiem stowarzyszenia, to nie wolno mu:
- prowadzić własnej działalności gospodarczej
- pracować na etacie w jakiejś firmie poza stowarzyszeniem
- utrzymywać się z pracy w stowarzyszeniu
- a teraz nawet zrezygnować z członkostwa w stowarzyszeniu.

W przeciwnym razie trzeba sprawę dogłębnie i publicznie wyjaśnić.
To z wypowiedzi coponiektórych na tym forum.

Natomiast z wypowiedzi na forum "po sąsiedzku", to w stowarzyszeniu o nazwie "Polskie Stowarzyszenie Pracowników Ochrony" i celach, jakie ma w statucie PSPO mogą być tylko osoby spełniające ustawową definicję "pracownika ochrony", czyli czynnie wykonujące zadania ochrony w ramach WSO lub koncesjonowanego przedsiębiorcy wykonującego DG w zakresie usług ochrony. Jednocześnie jeśli ktoś już wypełnia tę definicję, to nie jest kompetentny, aby zajmować funkcję w organach władzy. Daje mi to pewne, dość ciekawe z socjologicznego punktu widzenia, wyobrażenie takowego stowarzyszenia. Tylko że ja bym się do niego nie pisał.




A tak personalnie @lukasz.g
Jak doskonale pamiętasz, PSPO od początku, tj od opublikowania wątku pt "Projekt - Stowarzyszenie", który zalinkowałeś było w pełni otwarte. Ale w pełni otwarte, to znaczy, że każdy, komu jego wstępnie założone cele były bliskie, mógł się przyłączyć do jego tworzenia, a następnie do jego działalności mając tym samym wpływ na jej treść merytoryczną. Każdy też mógł zostać wybranym do organu władzy, przez co mógłby mieć jeszcze większy wpływ na treść merytoryczną działalności PSPO. W tym zakresie nie było sztucznych ograniczeń. Ale wymagało to pewnego, choćby minimalnego zaangażowania, a także odrobinę odpowiedzialności. Jeśli kogoś na to nie było stać, a taka persona żąda ode mnie spowiedzi ze wszystkich spraw wewnętrznych PSPO, a także prywatnych spraw poszczególnych jego członków, no to wybacz, ale nie widzę żadnego powodu, aby ze spraw wewnętrznych PSPO takiej personie się tłumaczyć. Każdy miał okazję dokonać wyboru. Albo jest się członkiem stowarzyszenia ze wszystkimi tego konsekwencjami, albo się nim nie jest - również ze wszystkimi tego konsekwencjami. I nie ma to nic wspólnego z tym, że ja mam kogoś w dooopie, albo nie.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3800
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 89 razy
Otrzymał/a podziekowań: 253 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: tomaspienkowski » 01 cze 2016 07:52

lukasz.g pisze:Do pierwszej się nie odniosę, bo to jakaś interpretacja własna... ,


Szkoda, bo ja bym chciał, żebyś się właśnie do tego odniósł. Choć niekoniecznie w pełni dotyczy to Twojej osoby.

lukasz.g pisze:Do drugiej odniosę się tyle, że piszesz bzdury i nie czytasz ze zrozumieniem. Nasz przekaz jest taki, że oczywiście członkiem stowarzyszenia może zostać każdy kto chce, ale prawo głosu do wypowiadania się na temat tego jak ma działać branża to tylko w gronie PO z definicji. I chyba jest to oczywiste. Nie chcę jednak przenosić fragmentów dyskusji z sąsiedniego forum i omawiając wyłącznie jej wybrane fragmenty. Tak też ewentualnie mogę zaprosić na ochronaplus.pl aby pozostali mieli szanse doczytać, to o czym rzeczywiście rozmawiamy bez zniekształceń.


Zniekształceń powiadasz? No więc niech i tak będzie. Tak, czy owak zasady funkcjonowania stowarzyszeń regulują powszechnie obowiązujące przepisy, a nie grono "po sąsiedzku". A jak już takie stowarzyszenie istnieje, to zobligowane jest przestrzegać właśnie tych przepisów, a nie "dobrych rad" grona "po sąsiedzku". A organ nim zarządzający za to właśnie odpowiada.

lukasz.g pisze:I trzecia część,
Nikt Ci nie każe się tłumaczyć..., i nie szukaj winnych w tych osobach, których do siebie nie przekonaliście. Spójrz na siebie oraz tych przekonanych, a tak apropo czy wyraziłeś podziękowanie i wsparcie koledze za czas poświęcony nad Twoim jakby na to nie patrzeć pomysłem?


Czyli jednak interesują Cię prywatne sprawy? No więc owszem, wyraziłem. Chociaż nie musiałem tego robić publicznie (nie widzę ku temu powodu). A poza tym nie traktowałbym tego jako wsparcie mojego pomysłu, tylko jako wspólne dzieło we wspólnej (moim zdaniem słusznej) sprawie.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net


barney1234
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: barney1234 » 01 cze 2016 08:18

tomaspienkowski pisze:Tak, czy owak zasady funkcjonowania stowarzyszeń regulują powszechnie obowiązujące przepisy, a nie grono "po sąsiedzku". A jak już takie stowarzyszenie istnieje, to zobligowane jest przestrzegać właśnie tych przepisów, a nie "dobrych rad" grona "po sąsiedzku". A organ nim zarządzający za to właśnie odpowiada.


formę zatrudnienia też reguluje ustawa i każdy ma to dupie a co więcej rząd dał przyzwolenie by okradano ludzi jeszcze pół roku
i nikt nie robi z tego halo a waga problemów niewspółmierna

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3800
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 89 razy
Otrzymał/a podziekowań: 253 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: tomaspienkowski » 01 cze 2016 08:21

I co w związku z tym?
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net


barney1234
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: barney1234 » 01 cze 2016 08:26

tomaspienkowski pisze:I co w związku z tym?


dalej nic

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3800
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 89 razy
Otrzymał/a podziekowań: 253 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: tomaspienkowski » 01 cze 2016 08:27

A może by tak trochę jaśniej? Bo nie łapię.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12551
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 484 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: Epitet » 01 cze 2016 20:13

Jaką formułę zastosować aby przekonać pracownice i pracowników ochrony do wstępowania do PSPO?
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...


Magazynier
Chorąży
Chorąży
Posty: 420
Rejestracja: 27 lis 2013 13:21
Podziękował: 14 razy
Otrzymał/a podziekowań: 47 razy
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: Magazynier » 01 cze 2016 20:36

Epitet pisze:Jaką formułę zastosować aby przekonać pracownice i pracowników ochrony do wstępowania do PSPO?

Dać im po 500 zł.
www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

bolero
Kapral
Kapral
Posty: 73
Rejestracja: 20 lut 2012 08:29
Podziękował: 1 raz
Otrzymał/a podziekowań: 13 razy
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: bolero » 01 cze 2016 22:50

Na wstępie zastrzeżenie: wyrażam wyłącznie swoją opinię i mojego wystąpienia nie należy łączyć ani z firmą, w której pracuję, ani z organizacjami, w których działam.

Moją wypowiedź podzielę na 3 części, dodając do nich sentencje.
1. Każdy jest kowalem swojego losu.
Każdy ma prawo do podejmowania decyzji go dotyczących bez tłumaczenia się z nich. To jedno z najważniejszych praw człowieka. Dlatego uważam, że pan Tomasz nie musi tłumaczyć się ze swojej decyzji.
2. Sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą.
Każda porażka jest smutna. Nie przesądzam, czy rezygnacja p. Tomasza jest porażką, ale też chciałbym, abyśmy pamiętali, że stowarzyszenie odnotowało kilka sukcesów, które zapewne - przynajmniej po części - są wynikiem pracy pana Tomasza. Przykładem jest choćby wystąpienie rzecznika stowarzyszenia w TVN24. Cokolwiek byśmy o tym nie myśleli, przebicie się do najważniejszej telewizji informacyjnej jest warte docenienia.
3. Timeo Danaos et dona ferentes (pol. Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary).
Jeśli jakaś organizacja popada w tarapaty, dość często pojawia się ktoś, oferujący "szczerą i bezinteresowną pomoc", a taka turbulentna organizacja jest szczególnie podatna na takie oferty, które... niestety najczęściej powodują tylko jeszcze większe problemy.

Na koniec: dlaczego to piszę?
Otóż obserwuję działania stowarzyszenia, tak jak obserwuję nasz rynek, wciąż wierząc, że organizacje pracodawców i związki/stowarzyszenia pracowników mają ważną rolę do spełnienia.
Jacek Grzechowiak


barney1234
Status: Offline

Re: ...a publika wyszła z sali i zapadła cisza.

Postautor: barney1234 » 02 cze 2016 05:09

bolero pisze:Na wstępie zastrzeżenie: wyrażam wyłącznie swoją opinię i mojego wystąpienia nie należy łączyć ani z firmą, w której pracuję, ani z organizacjami, w których działam.
.....stowarzyszenie odnotowało kilka sukcesów, które zapewne - przynajmniej po części - są wynikiem pracy pana Tomasza. Przykładem jest choćby wystąpienie rzecznika stowarzyszenia w TVN24. Cokolwiek byśmy o tym nie myśleli, przebicie się do najważniejszej telewizji informacyjnej jest warte docenienia.
Otóż obserwuję działania stowarzyszenia, tak jak obserwuję nasz rynek, wciąż wierząc, że organizacje pracodawców i związki/stowarzyszenia pracowników mają ważną rolę do spełnienia.


nikogo i niczego Pan nie reprezentuje? i od kiedy to TVN24 to najważniejsza telewizja informacyjna? nie rozmieszaj mi Pan wątroby bo to przecież telewizja PO
i jakież to te sukcesy PSPO? żadne! a żadne bo się nikt z PSPO nie liczy
ważna rola pracodawców jest jedna rżnąć i dymać pracowników - co śmieszne większość pracodawców to nawet nie zasługuje na tą nazwę bo to zwykli pośrednicy są
jedyne pytanie, które możemy sobie zadawać to - dlaczego w państwie prawa pracodawcy nadal okradają pracowników i łamią ustawę nielegalnie zatrudniając pracowników? na co rząd dał pozwolenie na następne pół roku - innych pytań nie powinno być i kropka

Wróć do „Dyskusje PSPO”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości