Atak na strażnika w sądzie

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6530
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 942 razy
Otrzymał/a podziekowań: 366 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: Cyborg » 16 paź 2018 14:20

Tam, przy wejściu powinien stać jeden kpof z "garrettem". I mimo to że są bramki, powinien sprawdzić jeszcze raz podejrzanego delikwenta wykrywaczem metali.

Bo jak do tej pory, to coś "nie halo" z tą kontrolą - że dany delikwent, może sobie wejść do budynku sądu z siekierą !

Awatar użytkownika

Topic author
tomaspienkowski
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4142
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 98 razy
Otrzymał/a podziekowań: 276 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: tomaspienkowski » 16 paź 2018 14:39

Cyborg pisze:Tam, przy wejściu powinien stać jeden kpof z "garrettem". I mimo to że są bramki, powinien sprawdzić jeszcze raz podejrzanego delikwenta wykrywaczem metali.

Bo jak do tej pory, to coś "nie halo" z tą kontrolą - że dany delikwent, może sobie wejść do budynku sądu z siekierą !

No toć chyba bramki są przy wejściu, ale wewnątrz budynku. Bo niby gdzie miałyby być. I chyba normalne, że zanim człowiek przejdzie kontrolę, to musi wejść do budynku. I - jeśli dobrze rozumiem - tak się właśnie stało w tym przypadku, że wszedł i na stanowisku kontroli zaatakował strażnika. Co w tym dziwnego?
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

http://www.self-defense.pl

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6530
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 942 razy
Otrzymał/a podziekowań: 366 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: Cyborg » 16 paź 2018 14:42

Gdzie pisze że na stanowisku kontroli?
A może przed salą rozpraw?

Awatar użytkownika

Topic author
tomaspienkowski
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4142
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 98 razy
Otrzymał/a podziekowań: 276 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: tomaspienkowski » 16 paź 2018 14:53

Cyborg pisze:Gdzie pisze że na stanowisku kontroli?
A może przed salą rozpraw?


Skoro może, to znaczy, że nie wiesz. Ale nie przeszkadza Ci to krytykować i pouczać. Ja z opisu wydarzeń wnioskuję, że działo się to prawdopodobnie na stanowisku kontroli, bo to właśnie tam w godzinach urzędowania sądu jest miejsce ochrony. W sumie nie wykluczam, że mogło to być gdzieś indziej, bo ochroniarz może poszedł do łazienki i typ może tam go dopadł (raczej sali rozpraw ochrona nie pilnuje), ale wydaje mi się, że gdyby tak było, to nie zaatakowałby ochroniarza, tylko np sędziego. Bo jeśli motywem było niesprawiedliwe w jego ocenie rozstrzygnięcie, to raczej ochroniarz nie był temu winny. Wobec powyższego zakładam, że był on ofiarą dlatego, że stanął na drodze do wejścia wgłąb budynku, gdzie napastnik zamierzał zrobić dym karząc za to sąd, a nie samego ochroniarza.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

http://www.self-defense.pl

Awatar użytkownika

Topic author
tomaspienkowski
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4142
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 98 razy
Otrzymał/a podziekowań: 276 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: tomaspienkowski » 16 paź 2018 15:02

Pod linkiem, który wrzucił Epitet (wrzucam jeszcze raz http://radioszczecin.pl/1,378656,rzucil ... &si=1&sp=1 )
jest wypowiedź prezesa sądu, z której wynika, że zdarzenie miało miejsce przy wejściu. Mało tego, oprócz starego ochroniarza służbę ochronną pełni tam także policjant, który akurat w tym momencie był na obchodzie.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

http://www.self-defense.pl

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6530
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 942 razy
Otrzymał/a podziekowań: 366 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: Cyborg » 16 paź 2018 15:03

tomaspienkowski pisze:Skoro może, to znaczy, że nie wiesz. Ale nie przeszkadza Ci to krytykować i pouczać.

Nie bądź taki "przewrażliwiony" kolego i skup się lepiej na faktach.

To zresztą nie byłby pierwszy, tego typu przypadek.

Link : http://lowiczanin.info/z-bronia-sygnalo ... i-rozpraw/
Z bronią (sygnałową) na sali rozpraw

Wczoraj, 28 grudnia około godz. 12.30 na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Łowiczu doszło do zakasującej sytuacji. 65-letni mężczyzna pokrzywdzony w sprawie o zniszczenie mienia, naruszanie miru domowego i nietykalności cielesnej, wyjął trzy sztuki broni. Został obezwładniony przez policję, którą wezwano do sądu. Tego samego dnia trafił na 10 dni do aresztu.

Policja bada, jak mogło dojść do tego, że oskarżony wszedł do budynku sądu z bronią, skoro są tam „bramki” do wykrywania metali i urządzenie rentgenowskie do prześwietlania wnoszonych toreb lub teczek. Badane są też motywy jego działania.

Jak podaje portal tvn.24.pl, przedmioty, które miał przy sobie 65-latek przypomniały prawdziwą broń palną, to prawdopodobnie była to broń sygnałowa, która nie zagrażała osobom postronnym. Na jej posiadanie nie potrzebne są zezwolenia.

Sąd Rejonowy w Łowiczu pracuje normalnie, choć na pewno jego ochrona jest teraz bardziej czujna.

Aktualizacja
Jak nas poinformowała podkom. Urszula Szymczak, rzecznik KPP w Łowiczu, wstępne oględziny broni zabezpieczonej u 65-letniego mieszkańca Łowicza wskazały, że jest to broń krótka sygnałowa oraz atrapa pistoletu.

Zastosowany wobec mężczyzny areszt jest formą kary porządkowej, wyznaczonej przez sąd.

– Sprawa prowadzona jest pod nadzorem prokuratury. Policjanci przesłuchują świadków, ustalają okoliczności zdarzenia. W chwili obecnej nie wiemy, po co poszkodowany przyniósł broń do sądu i dlaczego to zrobił – mówi rzecznik, dodając, że trudno byłoby tak wcześnie ocenić, jaką może za to ponieść odpowiedzialność karną.


Jak widać, takie wtargnięcie jest możliwe.

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3460
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 69 razy
Otrzymał/a podziekowań: 412 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: klansman » 16 paź 2018 15:16

Już tu kiedyś pisałem że wszedłem do sądu z gazem w kieszeni, zrobiłem to nieświadomie. Bramka zareagowała, ochroniarz zapytał czy mam coś metalowego, odpowiedziałem że klucze a on odpowiedział "ok, proszę wejść".

Awatar użytkownika

senex
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5649
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 209 razy
Otrzymał/a podziekowań: 590 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: senex » 17 paź 2018 07:22

Cyborg pisze:Jak widać, takie wtargnięcie jest możliwe.

Oczywiście, że takie wtargnięcia są możliwe i składa się na to wiele elementów, lecz takim podstawowym elementem są zatrudnieni ludzie oraz ilość tych ludzi na konkretnych obiektach. Na wielu znanych mi obiektach sądów czy też prokuratur pracownicy ochrony pracują pojedynczo. Nie ma możliwości by przez te 8 godzin pracy nie oddalił się nawet na chwile od swojego stanowiska pracy, a bywają i dłuższe przerwy gdy zostanie wezwany przez sędziego na salę rozpraw bo pozwany-obwiniony-oskarżony-świadek ma charakterystyczny tembr głosu i sędzia uznaje , że krzyczy.
Następny element to zainstalowane tam bramki do wykrywania metalu ( o ile w ogóle są) to kalibrację widziały w momencie stawiania i obecnie albo nie reagują prawie wcale albo na plomby w zębach. Pracownik ochrony nie będzie jej kalibrował, bo nie wie jak, a nawet jeśli wie jak to nie jest jego działka, bo jeszcze ktoś uzna, że zniszczył mienie należące do sądu.
Stanowiska pracy ochrony zwykle są usytuowane przy wejściu- przejściu na sale rozpraw i dla interesantów jest pewien obszar ( biuro podawcze, obsługi interesantów) gdzie mają dostęp bez wcześniejszej kontroli. Własnie w takich miejscach, już po wejściu do sądu a jeszcze przed kontrolą ma własnie miejsce najwięcej incydentów.
Natomiast sama kontrola to już znacznie dłuższa historia.
W tym samym miejscu ( urządzenie do prześwietlania bagażu) gdy jest policjant i powie - proszę teczkę położyć na tacę lub proszę otworzyć torbę - klient bez najmniejszej dyskusji wykonuje polecenie. Natomiast gdy mówi to samo w tym samym miejscu pracownik ochrony zaczyna się dyskusja. Po co? Jakim prawem? Na jakiej podstawie? Pan nie ma prawa? I wiele innych mniej i bardziej podobnych. Potrzeba dużo czasu i nerwy ze stali by tę ciągłą presje wytrzymać.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

senex
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5649
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 209 razy
Otrzymał/a podziekowań: 590 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: senex » 29 lut 2020 20:13

Sprawa sądowa z tegoż zdarzenia w toku.
https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7 ... rects=true
Na uwagę zasługują wyjaśnienia oskarżonego:
Chciałem, żeby ochroniarz mnie zastrzelił - zeznał w szczecińskim sądzie 44-letni psychiatra Szymon S.,

Tłumaczył, że chciał zginąć w budynku sądu. Liczył, że zaatakowany ochroniarz go zastrzeli.Gdy zobaczył, że to starszy, przerażony i bezbronny człowiek, „odstąpił od niego”. Zmienił plan i postanowił dokonać samospalenia.

Myślę, e jeszcze jeden aspekt sprawy jest tutaj także ważny.
Wyrazy uznania należą się dwóm panom, którzy zareagowali i obezwładnili napastnika - mówi sędzia Strączyński. - Na pewno zadbamy o to, żeby w należyty sposób tych panów wyróżnić. Strażnik jest osobą starszą, ponieważ firma zatrudnia ludzi starszych. Niestety, takie są realia w Polsce - dodaje

W kontekście tegoż tematu viewtopic.php?f=1&t=22702 fajnie wygląda to zatrudnianie "ludzi starszych", i bezpieczeństwo pracowników sadów jak i interesantów. Chociaż z drugiej strony patrząc to ciekawe ile ten "starszy" miał lat oraz czy musiał gdzieś pracować czy nie.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

yachim
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 2051
Rejestracja: 15 sty 2018 22:19
Podziękował: 10 razy
Otrzymał/a podziekowań: 145 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: yachim » 29 lut 2020 23:13

Sędzia zgrywusek. Biedaczysko, on i jego koleżanki i koledzy zostali postawieni przed faktem dokonanym iż agentury zatrudniają ludzi starszych więc oni biedni
nie bylii w stanie nic z tym fantem zrobić.
Wicie, my byliśmy w stanie zapłacić na prawdę wielkie pieniądze, w końcu nasze życie i zdrowie oraz naszych " klientów” jest najważniejsze. No ale do której agentury się nie zgłosiliśmy to okazało się że oni zatrudniają właściwie tylko starszych ludzi!
Realia po prostu nas zaskoczyły. Mieliśmy na ten cel przygotowane na prawdę godziwe środki lecz nijak nie byliśmy w stanie na rynku znaleźć firmy która sprostała by naszym wymaganiom.
Chyba tak to mniej więcej musiało brzmieć [2smiech]
Ciekawe jak oni ich docenią? Uścisk dłoni, list pochwalny czy może jakaś gratyfikacja finansowa w wysokości np. 100 zł?.
Śmiało tego mądrale można postawić obok tych mądrali z Polskiego Holdingu Ochrony czy RR coś tam, którzy ostatnio mędrkowali o popycie na pracowników ochrony.
W świrowaniu głupa to oni są jednakowi.:)

Awatar użytkownika

WOJTEX500
Chorąży
Chorąży
Posty: 472
Rejestracja: 18 kwie 2016 18:44
Podziękował: 107 razy
Otrzymał/a podziekowań: 86 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: WOJTEX500 » 01 mar 2020 11:38

No niestety, firmy wolą starszych, schorowanych, posłusznych i gapowatych pracowników.
Korzyści z takowych:
- dotacja z Pfron
- godzenie się na wszystko ( ciepła posadka na stare latka )
- w razie takich incydentów brak reakcji ( blady strach i ucieczka po kątach - widziałem takie sytuacje)
- firma szczęśliwa bo nie ma problemów.
Nie chodzi mi o to, że pracują ludzie starsi z wieloletnim doświadczeniem, bo każdy z nas musi dotrwać do emerytury, ale problem stanowią ludzie którzy na starość udają komandosów, a oprócz grupy nie posiadają żadnego atutu. I takie sytuacje mnie osobiście rozp...ją. Takich przykładów mogę przedstawić wiele. Żenade.
JIM500

Awatar użytkownika

yachim
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 2051
Rejestracja: 15 sty 2018 22:19
Podziękował: 10 razy
Otrzymał/a podziekowań: 145 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: yachim » 01 mar 2020 13:03

Problem to jest taki że np. takie sądy wybierając usługodawcę kierują się ceną a nie zastanawiają się nad bezpieczeństwem swoim czy "klientów" . A później wychodzi taki frajer i wciska kit o realiach. A przecież nikt nikomu nie broni wymagać ludzi młodych, wyszkolonych. Tylko ze wtedy trzeba by odpowiednio więcej zapłacić. No ale to jest przecież to samo co na masówkach. Liczy się sztuka a nie ochrona z prawdziwego zdarzenia.
Fajnie by było gdyby pan dziennikarz zainteresował się czy w ogóle ci ochroniarze zostali wyróżnieni. Przy okazji okazało by się co ten frajer rozumiał przez określenie " należyty".
Bo ja wcale bym się nie zdziwił gdyby to jego gadanie to takie tylko chlapanie ozorem było.

Awatar użytkownika

Epitet
Generał
Generał
Posty: 15969
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 536 razy
Otrzymał/a podziekowań: 599 razy
Status: Offline

Re: Atak na strażnika w sądzie

Postautor: Epitet » 25 paź 2021 21:42

cd sprawy ze Szczecina w sprawie ataku siekierą na ochroniarza w sądzie z 2018 roku.

7 lat za próbę podpalenia sądu i atak na ochroniarza
[WIDEO, ZDJĘCIA]
REGION 2021-09-08 15:53
JOANNA GRALKA, MATYLDA ROZPĘDEK

7 lat pozbawienia wolności - taki wyrok usłyszał Szymon S., który był oskarżony o próbę podpalenia sądu i usiłowanie zabójstwa pracownika ochrony.

link https://radioszczecin.pl/1,428533,7-lat ... na-ochroni

Do zdarzenia doszło 12 października 2018 roku.

Wtedy Szymon S., lekarz psychiatra wszedł do budynku sądu przy ulicy Małopolskiej w Szczecinie.
Zadał dwa ciosy siekierą pracownikowi ochrony, a potem poszedł po kanistry z benzyną.
Został zatrzymany przez przypadkowe osoby znajdujące się w sądzie.

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, groziło mu nawet dożywocie.
Sąd jednak zmienił kwalifikacje czynu na spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu.

Podejmę próbę sporządzenia apelacji od wymiaru kary - mówi Marek Mikołajczyk, adwokat oskarżonego.

- Nie czuję do końca tego, dlaczego sąd odstąpił od nadzwyczajnego złagodzenia kary, dlatego, że pan Szymon S. mógł skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary z uwagi na to, że miał ograniczoną w stopniu znacznym możliwość rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem, był w bardzo mocnym afekcie - mówi Mikołajczyk.

Zgadzamy się, że nie mógł pan wykonywać swojej władzy rodzicielskiej z przyczyn niezależnych od pana ale nie można usprawiedliwić takiego zachowania - dodaje Izabela Sołtyszewska, przewodniczący sędzia.

- Kierował pan swoją zemstę wobec osób, które nie miały nic wspólnego ani z panem, ani z pana partnerkami ani z pana dziećmi - mówi Sołtyszewska.

Drugi zarzut dotyczył usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru.
Mężczyzna musi też zapłacić 70 tysięcy zadośćuczynienia poszkodowanemu.

Wyrok nie jest prawomocny.
Prokurator, Elżbieta Muniak i poszkodowany, po ogłoszeniu wyroku, odmówili komentarza w tej sprawie.


Jako ochroniarz nie chciałbym dostać dwóch ciosów siekierą.
Młyny sprawiedliwości mielą powoli.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Wróć do „Kraj”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 76 gości