Reklama

Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3422
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 707 razy
Status: Online

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: Razorblade1967 » 04 paź 2018 22:08

klansman pisze:Ten przepis jest po nic innego, jak do "udupiania" przedsiębiorców.

Tylko władze miejskie, które w taki sposób chciałyby "udupić" przedsiębiorców... przynajmniej w moim mieście nie miałyby racji bytu.

Dlatego jest to durny i "martwy" przepis... i tyle. Choć może w jakiś "Wadowicach" to funkcjonuje... nie wiem.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1753
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 30 razy
Otrzymał/a podziekowań: 287 razy
Status: Offline

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: klansman » 04 paź 2018 22:25

Razorblade1967 pisze:
klansman pisze:Ten przepis jest po nic innego, jak do "udupiania" przedsiębiorców.

Tylko władze miejskie, które w taki sposób chciałyby "udupić" przedsiębiorców... przynajmniej w moim mieście nie miałyby racji bytu.

Dlatego jest to durny i "martwy" przepis... i tyle. Choć może w jakiś "Wadowicach" to funkcjonuje... nie wiem.


Nie władze miejskie, tylko tak jak pisałem konkurencja albo niezadowolony pracownik. Władza miejska może na różne inne sposoby udupić przedsiębiorce. A czy władza ma prawo bytu to weryfikują wybory. Przez zamknięcie kilku lokali raczej nie stracą poparcia. Patusy i tak na wybory nie chodzą a lokal znajdą sobie inny. Nasz burmistrz uwalil jeden z większych lokali w mieście oraz kilka mniejszych i szczerze wątpię że przegra wybory przez to. Wkrótce się okaże.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3422
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 707 razy
Status: Online

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: Razorblade1967 » 04 paź 2018 22:32

klansman pisze:Nasz burmistrz uwalil jeden z większych lokali w mieście oraz kilka mniejszych i szczerze wątpię że przegra wybory przez to. Wkrótce się okaże.

No cóż... każda miejscowość ma swoją specyfikę (a te "Wadowice" to w ogóle budzą jakieś negatywne skojarzenia). Ja u siebie nie za bardzo widzę szanse dla prezydenta miasta, który na podstawie tych chorych przepisów zacząłby "uwalać" lokale gastronomiczne, bo podają alkohol klientom co to mają 0,5 promila i w górę. Bez szans... no chyba, że chciałby trafić w polityczny niebyt.

klansman pisze:Patusy i tak na wybory nie chodzą a lokal znajdą sobie inny.

A to u Was w tych całych "Wadowicach" (Brrrr... naprawdę złe skojarzenia) to "patusy" do lokali chadzają? Nie wiem... u mnie takie to raczej do lokali nie trafiają - nie stać ich (gdzieś na uboczu "owocowe" żłopią). U mnie w lokalach (w każdym razie w zdecydowanej większości lokali) to zwykle taka nasza "klasa średnia" czyli ciężko pracujący i całkiem nieźle zarabiający podatnicy.

W moim mieście raczej jest zwyczaj "imprezowania" w lokalach... wygodnie, w domu bajzlu nie ma. Wchodzisz, spożywasz, "wycierasz pysk", płacisz i wychodzisz. Ostatnio na większość urodzin, imienin, rocznic itd. to raczej do lokali chodzę, swoje też tak robię... bo wygodniej. A w ciągu ostatniego czasu to chyba tylko jeden lokal "uwalili", ale tam było totalne naruszenie przepisów ppoż i spora samowola budowlana... tylko to się skończyło normalnie wyrokiem.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1753
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 30 razy
Otrzymał/a podziekowań: 287 razy
Status: Offline

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: klansman » 05 paź 2018 07:08

Razorblade1967 pisze:
klansman pisze:Nasz burmistrz uwalil jeden z większych lokali w mieście oraz kilka mniejszych i szczerze wątpię że przegra wybory przez to. Wkrótce się okaże.

No cóż... każda miejscowość ma swoją specyfikę (a te "Wadowice" to w ogóle budzą jakieś negatywne skojarzenia). Ja u siebie nie za bardzo widzę szanse dla prezydenta miasta, który na podstawie tych chorych przepisów zacząłby "uwalać" lokale gastronomiczne, bo podają alkohol klientom co to mają 0,5 promila i w górę. Bez szans... no chyba, że chciałby trafić w polityczny niebyt.

Tu akurat nie chodzi o podawanie alkoholu a odległość. Z przepisów wynika iż punkt sprzedaży alkoholu musi mieć minimalną odległość 100 metrów od szkół, kościołów itp. Jak skończyła się koncesja to nie przyznali kolejnej bo odległość pomiaru obecnego burmistrza wyniosła 96,7 metra. Chciał uwalić to uwalił. Spokojnie można tą odległość zmierzyć tak że wyjdzie 105 metrów. W innych przypadkach pouwalał bo się kwoty za najem nie spodobały które mocno podniósł w górę po przejęciu władzy. Jest nawet filmik na YouTube jak właściciel jednego z tych uwalonych lokali płaczę do kamery bo go SM zagazowała po bezprawnym wejściu do lokalu.
Jak już pisałem na każdego się coś znajdzie.

Razorblade1967 pisze:
klansman pisze:Patusy i tak na wybory nie chodzą a lokal znajdą sobie inny.

A to u Was w tych całych "Wadowicach" (Brrrr... naprawdę złe skojarzenia) to "patusy" do lokali chadzają? Nie wiem... u mnie takie to raczej do lokali nie trafiają - nie stać ich (gdzieś na uboczu "owocowe" żłopią). U mnie w lokalach (w każdym razie w zdecydowanej większości lokali) to zwykle taka nasza "klasa średnia" czyli ciężko pracujący i całkiem nieźle zarabiający podatnicy.

W moim mieście raczej jest zwyczaj "imprezowania" w lokalach... wygodnie, w domu bajzlu nie ma. Wchodzisz, spożywasz, "wycierasz pysk", płacisz i wychodzisz. Ostatnio na większość urodzin, imienin, rocznic itd. to raczej do lokali chodzę, swoje też tak robię... bo wygodniej. A w ciągu ostatniego czasu to chyba tylko jeden lokal "uwalili", ale tam było totalne naruszenie przepisów ppoż i spora samowola budowlana... tylko to się skończyło normalnie wyrokiem.


Napisałem patus bo tak nazywam każdego który w lokalu widzi tylko alkohol. Po odebraniu koncesji (lokalowi z tymi metrami) była wielka gównoburza "gdzie my teraz będziemy pić piwo". I tylko tacy ludzie "darli pape". Robili tam najlepszą pizze w mieście (z pieca opalanego drewnem), bardzo dobre pasty, w dalszym ciągu można było kupić tam wino. Ale z tego powodu nikt afery nie robił że zamkną lokal i dobrej pizzy nie będzie. Piwa ni ma i awantury.
To tylko i włącznie świadczy o patusiarstwie w społeczeństwie. Same rozpite mordy widzące wszędzie kufle piwa jakby bez tego żyć się nie dało.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3422
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 707 razy
Status: Online

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: Razorblade1967 » 06 paź 2018 07:44

klansman pisze:Jak skończyła się koncesja to nie przyznali kolejnej bo odległość pomiaru obecnego burmistrza wyniosła 96,7 metra. Chciał uwalić to uwalił. Spokojnie można tą odległość zmierzyć tak że wyjdzie 105 metrów. W innych przypadkach pouwalał bo się kwoty za najem nie spodobały które mocno podniósł w górę po przejęciu władzy.

No cóż... jakiego burmistrza sobie wybraliście, takiego macie... Wkrótce będziecie mogli to zmienić.

U mnie w mieście, władze miejskie (prezydent miasta i radni) jakoś "wojny" z lokalami nie prowadzą... czasem oczywiście bywa jakaś reakcja, ale na sytuacje raczej skrajne i jest to niezmiernie rzadkie i osobiście nie zauważyłem by było to niesłuszne... czasem bywają "przegięcia", jak wszędzie w biznesie.

Oczywiście kwestie czynszów bywają, choć zauważam, że raczej na styku właściciel-najemca... czasem zmiana właściciela powoduje chęć podniesienia czynszu - w zeszłym roku był u nas taki przykład, ktoś kupił kamienicę i chciał na tym "zrobić" tzw. "interes życia". Skutek był taki, że zlikwidowany przez to lokal przeniósł się o kilkadziesiąt metrów dalej i "reaktywował" (a w jego części należącej do innego właściciela otworzył się inny - bardzo fajny zresztą... dobre bourbony mają i przyjazny "klimat"), a "pazerny właściciel" do dzisiaj ma puste pomieszczenia. Ale nie było w tym nijakiej ingerencji władz, ot "rozgrywki biznesowe"... czasem udane, a czasem nieudane. Jedne lokale się kończą, inne otwierają, a jeszcze inne trwają przez wiele lat.

klansman pisze:Napisałem patus bo tak nazywam każdego który w lokalu widzi tylko alkohol. [...]
To tylko i włącznie świadczy o patusiarstwie w społeczeństwie. Same rozpite mordy widzące wszędzie kufle piwa jakby bez tego żyć się nie dało.

No cóż... w takim razie wg Twojej "normy" to też jestem "patus", bo do lokali na mleko to raczej nie chodzę, a moimi ulubionymi są takie, gdzie jest przyjazny i odpowiadający mi "klimat" oraz podawane są dobre alkohole w rozsądnych cenach... co nie oznacza, że bywam w "spelunach", a raczej tam, gdzie właściciel wie, że interes robi się na obrocie, a nie cenie jednostkowej i potrafi dopasować ceny tak, by on zarobił rozsądnie, a klient nie czuł się "łupiony"... bo pójdzie do konkurencji, której nie brakuje.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1753
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 30 razy
Otrzymał/a podziekowań: 287 razy
Status: Offline

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: klansman » 06 paź 2018 09:30

Razorblade1967 pisze:
klansman pisze:Jak skończyła się koncesja to nie przyznali kolejnej bo odległość pomiaru obecnego burmistrza wyniosła 96,7 metra. Chciał uwalić to uwalił. Spokojnie można tą odległość zmierzyć tak że wyjdzie 105 metrów. W innych przypadkach pouwalał bo się kwoty za najem nie spodobały które mocno podniósł w górę po przejęciu władzy.

No cóż... jakiego burmistrza sobie wybraliście, takiego macie... Wkrótce będziecie mogli to zmienić.


Z tego powodu nie będą zmieniać burmistrza, pokrzyczeli i rozeszło się po kościach. Każdy patrzy na siebie a nie na krzywdę innych ludzi. Dobrze naobieca i ma kolejną kadencję.

Razorblade1967 pisze:
klansman pisze:Napisałem patus bo tak nazywam każdego który w lokalu widzi tylko alkohol. [...]
To tylko i włącznie świadczy o patusiarstwie w społeczeństwie. Same rozpite mordy widzące wszędzie kufle piwa jakby bez tego żyć się nie dało.

No cóż... w takim razie wg Twojej "normy" to też jestem "patus", bo do lokali na mleko to raczej nie chodzę, a moimi ulubionymi są takie, gdzie jest przyjazny i odpowiadający mi "klimat" oraz podawane są dobre alkohole w rozsądnych cenach... co nie oznacza, że bywam w "spelunach", a raczej tam, gdzie właściciel wie, że interes robi się na obrocie, a nie cenie jednostkowej i potrafi dopasować ceny tak, by on zarobił rozsądnie, a klient nie czuł się "łupiony"... bo pójdzie do konkurencji, której nie brakuje.


Ten lokal to nie była pijalnia piwa, piwo było dodatkiem. To była włoska knajpa, pizza i pasta, do tego dobre winko. Spokojnie mógł działać dalej. Ale właściciel wykorzystał "wydzierających się patusów" i zamknął lokal robiąc z siebie polityczną ofiarę.
To tak jakby zamykali stacje benzynową a grupa ludzi by protestowała że nie będzie gdzie wypić kawy. Mam nadzieję że rozumiesz już o co mi chodzi.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3422
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 707 razy
Status: Online

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: Razorblade1967 » 06 paź 2018 09:44

klansman pisze:Z tego powodu nie będą zmieniać burmistrza...

No cóż... Wasze miasto i Wasza sprawa - widać pasuje Wam burmistrz szukający "haków" na biznesmenów, prowadzących działalność w Waszym mieście.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1753
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 30 razy
Otrzymał/a podziekowań: 287 razy
Status: Offline

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: klansman » 06 paź 2018 10:08

Razorblade1967 pisze:
klansman pisze:Z tego powodu nie będą zmieniać burmistrza...

No cóż... Wasze miasto i Wasza sprawa - widać pasuje Wam burmistrz szukający "haków" na biznesmenów, prowadzących działalność w Waszym mieście.


Zobaczymy na wyborach rządowych jacy politycy nam pasują. PIS robi więcej złego niż dobrego a i tak ma wysokie poparcie społeczne. Co z tego że tysiąc ludzi zdepczą jak milionom dadzą po pięć stów i ci będą im przyklaskiwać udając że tych zdeptanych nie widzą.

Burmistrz może zamknąć połowę lokali ale innymi inwestycjami to przyćmi. Gorzej jakby robił tylko pod górkę wszystkim. Każdy patrzy tylko na to żeby mu było lepiej, sąsiada ma głęboko wiadomo gdzie. Dopóki większość jest zadowolona nic się nie dzieje. Mniejszość nie ma szans wybicia.

Jeden z kandydatów na burmistrza, dotąd nie lubiany, obiecał że jak wygra wybory rozda całe pieniądze z budżetu miasta w formie bonów 500+. Dziwnym trafem zajmuje w sondażach już drugie miejsce. Nie ważne co gość reprezentuje, jakie ma dotychczas osiągnięcia, najważniejsze że będzie rozdawał kasę. Tylko to się liczy w tym patusiarskim społeczeństwie. Nikt nie myśli przyszłościowo, i dla wyborców i dla kandydatów liczy się tylko dziś.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3422
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 707 razy
Status: Online

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: Razorblade1967 » 06 paź 2018 10:37

klansman pisze:Zobaczymy na wyborach rządowych jacy politycy nam pasują.

Ale ja mam na myśli samorządowe... przecież to w ich wyniku wybieramy prezydentów miast, burmistrzów i wójtów. A to o działaniach takich ludzi mówimy jeśli chodzi o problemy lokalne, ich rozwiązywanie itd.

klansman pisze:PIS robi więcej złego niż dobrego a i tak ma wysokie poparcie społeczne.

Przy czym nie utożsamiałbym kwestii wyborów do Parlamentu z wyborami samorządowymi, bo jak pokazuje doświadczenie ich wyniki potrafią się bardzo różnić.

Pomijając małe miejscowości, gdzie praktycznie kwestia "partyjna" nie ma znaczenia - tam ludzie się znają i głosują całkowicie wg odmiennych kryteriów, to nawet w większych miejscowościach i miastach wyniki wyborów samorządowych nie są zwykle zgodne z wynikami "pobliskich" wyborów parlamentarnych. Decydują jednak inne kryteria (albo również inne kryteria) i nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę, że im większe miasto tym jakiś "klucz partyjny" może mieć, a nawet ma większe znaczenie, to nie ono takie same jak w wyborach parlamentarnych.

Co ciekawe u mnie w mieście, to poza kandydatem PiS (w sumie raczej osoba tutaj mało znana) inni kandydaci, którzy co prawda reprezentują jakieś partie polityczne, to kwestia partyjne eksponują bardzo mało, albo prawie wcale. Faworytem (sondaży) jest obecny prezydent, który co prawda partyjnie reprezentuje opozycję w stosunku do PiS, ale przynależność partyjną eksponuje bardzo mało, raczej stara się bazować na swoich dokonaniach i "polityce miejskiej"... Przyznam, że nawet za bardzo w tej kampanii lokalnej (w moim mieście) nie widzę specjalnego nawiązywania do kwestii politycznych, no może poza próbami kandydata PiS.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1753
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 30 razy
Otrzymał/a podziekowań: 287 razy
Status: Offline

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: klansman » 06 paź 2018 11:18

U nas widocznie partia ma znaczenie, i dla kandydata i dla mieszkańców. Bo jak ktoś określa się jako bezpartyjny to za wszelką cenę przypiszą go do jakiejś. Znajdą zdjęcie gdzie kiedyś komuś podał rękę i już go mają z kim się "wafluje".

Ja obstawiam wygraną obecnego burmistrza ale mogę się grubo mylić, bo "rozdawacz" z Pisu ma coraz większe poparcie, przede wszystkim kościoła, który głośno wskazuję na kogo należy glosować.

W ogóle walki polityczne w tym malutkim miasteczku, są większe i glośniejsze niż w nie jednym dużym mieście. Im bardziej się w to zagłębiam i w to wchodzę, tym bardziej polityka mnie obrzydza.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3422
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 707 razy
Status: Online

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: Razorblade1967 » 06 paź 2018 11:42

klansman pisze:Bo jak ktoś określa się jako bezpartyjny to za wszelką cenę przypiszą go do jakiejś.

A kolejna kwestia... Bo zawsze pozostaje pytanie czy tak naprawdę "bezpartyjny" kandydat istnieje? W sensie formalnym oczywiście tak, ale czy tak naprawdę to sam mam spore wątpliwości. Oczywiście pomijam małe miejscowości, gdzie tak jest faktycznie, tam głosuje się na ludzi i to często znanych osobiście. Czy jednak w miastach są tacy naprawdę "niezależni", to sam mam spore wątpliwości... bo na ile można prowadzić kampanię wyborczą w większych miastach bez posiadania zaplecza partyjnego i podobnego? Nie są więc członkami partii, ale np. sympatykami i reprezentują pewne ich założenia polityczne.

klansman pisze:W ogóle walki polityczne w tym malutkim miasteczku, są większe i glośniejsze niż w nie jednym dużym mieście.

No to współczuję... faktycznie niewesoła sprawa. Jednak u mnie (pomimo, że miasto 16-18 razy większe powierzchnią i ludnością) ta walka polityczna przed wyborami samorządowymi jednak bardziej oscyluje wokół problemów miasta i jego mieszkańców, a kwestie partyjno-polityczne są bardzo mało widoczne w obecnej kampanii.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

Topic author
SecurityMaster
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 11
Rejestracja: 15 wrz 2018 14:47
Otrzymał/a podziekowań: 1 raz
Status: Offline

Re: Praca na weekendy- Warminsko-Mazurskie

Postautor: SecurityMaster » 29 paź 2018 12:22

[grin] Hmmm dyskusja rozgorzała a w temacie pracy cisza

Wróć do „Praca - Szukam”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości