Reklama

Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5545
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Jan M. » 23 wrz 2017 10:06

Każda załoga ma wypracowany ( a przynajmniej winna mieć ) system pokonywania ogrodzeń, płotów i tym podobnych przeszkód terenowych. Rzadko kiedy załoga dostaje klucze do furtek lub bram.
Co jest tutaj najważniejsze ?

W kolejności ważności:
1.Bezpieczeństwo załogi.
2.Sprawność pokonania.

Widzimy więc co jest ważniejsze od czego i na tym ważniejszym skupimy się w tym wywodzie.

Widziałem, przebite uda, zawisy na płotach. Napatrzyłem się swego czasu także na uszkodzone stawy skokowe, kolana, wstrząsy mózgu.

Nie jest to czynność wbrew pozorom banalna. Przeszkoda terenowa, stojąca nam na drodze w Solidnym dokonaniu sprawdzenia obiektu, jej pokonanie.

Ważne czynniki:
1.Sprawność psychofizyczna załoganta.
2.Rodzaj przeszkody, w tym wypadku płotu/ogrodzenia.
3. Pora doby.
4. Pora roku.
5. Ukształtowanie terenu przed i za przeszkodą.

Wedle powyższych czynników należy dobrać odpowiednią taktykę pokonania przeszkody.
Obiekt ma być sprawdzony. Niekiedy użyć trzeba dachu auta. Czasem kolega pomoże podsadzając na odpowiednią wysokość przy pomocy rąk, barku czy tonfy.

Gdy są co najmniej dwie załogi, czasem można pokusić się o nawet zastosowania techniki Shinobi No Moto z feudalnej Japonii ( w popkulturze Ninja ). Jeden wchodzi po drugim, potem łapią się za ręce i wspólnie wciągają na przeszkodę.

Jak przygotować się do pokonania płotu, ogrodzenia czy muru ?


Buty mają być spadochronowe. Tzw. "skoczki", "opinacze" "wojskowe". Staw skokowy musi być ustabilizowany.
Buty mają być zawiązane, niedopuszczalne jest rozwiązywanie butów w czasie służby.

Ubiór przy ciele, nic nie powinno zawadzać o ostre elementy płotu.

Woź z sobą maty do nakrycia ostrych zakończeń płotów. Najlepiej drabinki do tego. Nie zajmują one po złożeniu zbyt wiele miejsca w aucie służbowym.

Zawsze noś z sobą apteczkę p.p.m. W przypadku ran kłutych, dbaj o przydzielone środki łączności zewnętrznej oraz wewnętrznej, to od ich sprawności może zależeć twoje lub twojego kolegi, zdrowie a niekiedy nawet i życie
:

-Nie wyciągaj ciała obcego.
-Natychmiast wezwij pomoc lekarską.
-Otwartą ranę bez ciała obcego posyp środkiem dezynfekującym.
-Podaj w odpowiedniej dawce ( waga ciała poszkodowanego do ilości podanego środka zobojętniającego na ból fizyczny ) środki anty-bólowe.
-W przypadku kończyn i tętnic ( jasno czerwona krew wytryskująca w rytmie bicia serca poszkodowanego ) załóż powyżej miejsca ( kilka centymetrów czasem więcej ) rany opaskę zapobiegającą nadmiernemu wypływowi krwi ( możesz użyć w tym celu pasa służbowego i unieś ranioną kończynę ku górze.
-Nałóż opatrunek elastyczny bezpośredni na ranę bez ciał obcych i czekaj na pomoc, cały czas rozmawiając z poszkodowany, zabiegaj o jego uwagę.
-Ciało obce, gdy tkwi w ranie, bardzo delikatnie i ostrożnie owiń wokoło bandażem i czekaj na "karetkę".
-Przykryj go kocem, dotykaj, okaż mu czułość.


Temat ten będzie w przyszłości przez moją osobę kontynuowany. Informuję że prawa obowiązują niezależnie.

Awatar użytkownika

klansman
Major
Major
Posty: 1581
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 25 razy
Otrzymał/a podziekowań: 279 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: klansman » 23 wrz 2017 11:34

Jan M. pisze:Gdy są co najmniej dwie załogi, czasem można pokusić się o nawet zastosowania techniki Shinobi No Moto z feudalnej Japonii ( w popkulturze Ninja ). Jeden wchodzi po drugim, potem łapią się za ręce i wspólnie wciągają na przeszkodę.


Dobre, uśmiałem się :-)

A z życia wzięte. Kolega o xywie "słoń" wdrapał się na drewiany płot i zwalił się na posesje razem z płotem. Najlepsze że bramka była otwarta. No i częsty wskoko-odwrót, czyli pokonujemy ogrodzenie po to żeby sekunde później pokonać go spowrotem bo za ogrodzeniem natrafiliśmy na psich stróżów.


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5545
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Jan M. » 23 wrz 2017 13:46

Jan M. pisze:Gdy są co najmniej dwie załogi, czasem można pokusić się o nawet zastosowania techniki Shinobi No Moto z feudalnej Japonii ( w popkulturze Ninja ). Jeden wchodzi po drugim, potem łapią się za ręce i wspólnie wciągają na przeszkodę.

klansman pisze:Dobre, uśmiałem się :-)


Śmiech to zdrowie.
Na zdrowie więc.

A tak na całkiem serio, to wchodziłem tak z kolegami przez ogrodzenie posesji, należącej wówczas do jednego z bardziej swego czasu znanego...Artysty ( nie jest celem tego wywodu opisywanie prywatnych spraw osób publicznych czy też chwalenie się, wiec nie napiszę do kogo ).

01:28 tego video Klansmanie jest ukazana ta technika.
https://youtu.be/ow877mIffZI

klansman pisze:A z życia wzięte. Kolega o xywie "słoń" wdrapał się na drewiany płot i zwalił się na posesje razem z płotem. Najlepsze że bramka była otwarta. No i częsty wskoko-odwrót, czyli pokonujemy ogrodzenie po to żeby sekunde później pokonać go spowrotem bo za ogrodzeniem natrafiliśmy na psich stróżów.



Psy to oddzielna kwestia. Listonosz P.P., pracownik Inpost, pracownik energetyki, Jehowy, domokrążca-akwizytor czy właśnie zespół interwencyjny, jest na jego ukąszenie, szczególnie narażoną grupą pracowniczo-zleceniobiorcą.


Z życia:
Mój dawny kolega z zespołu interwencyjnego, wprost z pokonywanej płoto-przeszkody, wpadł do firmowego kosza na śmieci w czasie nocnego przeniknięcia na teren siedziby firmy, celem weryfikacji przyczyny załączonego w tej firmie alarmu włamania.

Awatar użytkownika

klansman
Major
Major
Posty: 1581
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 25 razy
Otrzymał/a podziekowań: 279 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: klansman » 23 wrz 2017 13:57

Znam ten sposób i nie śmieje się z niego tylko wyobraziłem sobie te niektóre ciamajdy w grupach jak próbują tak pokonać ogrodzenie :-) Spasione brzuszki, wypadające niepotrzebne rzeczy z kamizelki. Znam jednego gościa co ma więcej rzeczy przy sobie niż kobieta w torebce.

A co do sposobu jak widać na załączonym filmiku sposób dobry na mury, budynki. Na płot raczej by się nie zdał.


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5545
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Jan M. » 23 wrz 2017 14:08

klansman pisze:
A co do sposobu jak widać na załączonym filmiku sposób dobry na mury, budynki. Na płot raczej by się nie zdał.


Dokładnie, płot z reguły zbyt niski. Staropolskie, szlacheckie budownictwo lub jego współczesne reprinty, z reguły okalają tego typu przeszkody, nadające się do zastosowania takiej lub podobnej do tej techniki ich pokonania.

Wróć do „Grupa Interwencyjna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość