Reklama

Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12230
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 449 razy
Otrzymał/a podziekowań: 523 razy
Status: Offline

Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Epitet » 13 wrz 2017 08:42

SN: ochroniarz musiał być zatrudniony na etacie
12.06.17
Wola stron podpisujących umowę ma znaczenie, ale nie jest decydująca.
Nie nazwa umowy jest najistotniejsza lecz sposób świadczenia umowy - orzekł Sąd Najwyższy uznając, że pracownik ochrony był zatrudniony na umowie o prace, a nie zlecenia.

link http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sn-o ... -na-etacie

Pracownik ochrony Waldemar R. pracował na umowie zlecenia dla jednostki wojskowej w Kutnie.
Pierwszą umowę, następnie przedłużaną przez trzy lata podpisał w październiku 2009 r. , a umowa zakończyła się w grudniu 2011 r.
W tym czasie Waldemar R. próbował bezskutecznie zmienić umowę zlecenia na umowę o dzieło, ale nigdy nie wnosił o etat.
Po czym Waldemar R. wystąpił do sądu przeciwko spółce z o.o. Atos należącej do MON o ustalenie istnienia stosunku pracy oraz wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.

Sąd Rejonowy 2 października 2015 r. oddalił powództwo, gdyż uznał, że mamy do czynienia z umową zlecenia.

Sąd ustalił, że na mocy podpisanej umowy powód mógł swobodnie ustalać czas pracy, grafik zajęć ustalał oficer dyżurny.
Instrukcję ochrony opracowywali natomiast komendant i dowódca zmiany.
Nie była to umowa o pracę lecz zlecenia, gdyż decydujące znaczenie miała wola stron.

Apelację złożył powód, a Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z 28 stycznia 2016 r. inaczej ocenił umowę i przyznał rację powodowi.
Zdaniem sądu II instancji praca była podporządkowana i wykonywana pod nadzorem (zgodnie z art. 22 par. 1 kp).

Skargę kasacyjną złożyła spółka Atos zarzucając wyrokowi naruszenie procedury cywilnej ( przez pominięcie niektórych ważnych materiałów dowodowych) oraz ustawy o ochronie mienia i osób, a także art. 22 par. 1 (1) kp.
Zdaniem skarżącej sad pominął specyfikę obiektu MON, hierarchię organizacyjną oraz rozporządzenie ministra obrony narodowej z 19 czerwca 1999 r.
Pełnomocnik spółki dodała, że w umowie zaznaczono, iż powód nie musiał wykonywać pracy osobiście, gdyż mogły go zastępować osoby wymienione na liście innych ochroniarzy.


Sąd Najwyższy nie zgodził się z tymi argumentami i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Jak wyjaśniał sędzia Piotr Prusinowski wola stron podpisujących umowę ma znaczenie, ale nie jest decydująca.

Jednak nie nazwa umowy jest najistotniejsza lecz sposób świadczenia umowy.

W omawianej sprawie miały przewagę cechy umowy o pracę a nie zlecenia, choć były w niej cechy starannego działania.
Chodzi głównie o podporządkowanie powoda pracodawcy i wykonywanie zadań na bieżąco.
- Nie wystarczy wpisanie do umowy, że pracownik nie musi świadczyć pracy osobiście, ale należy te zapisy wykonywać.
W tej sprawie powód ani razu nie wykorzystał zastępstwa - wyjaśniał sędzia Prusinowski.

Sygnatura akt I PK 176/16, wyrok z 7 czerwca 2017 r.


Pozew do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy złożył ochroniarz, który przez ponad dwa lata, do końca 2011 r., pilnował jednostki wojskowej.
Przez cały czas był zatrudniony na podstawie umowy-zlecenia, ale w pozwie napisał, że warunki jego pracy spełniały przesłanki do uznania go za stosunek pracy w myśl art. 22 ust 1[1] kodeksu pracy.

link http://www.rp.pl/Kadry/306089981-Ochron ... .html#ap-1

Potrzebna jest jeszcze klauzula wykonalności i można spokojnie udać się do kasy Sądu po należność.
30 tysiecy to prawie roczny zarobek pracownika ochrony - wygrana jest satysfakcjonująca.

Albo skorzystać z instytucji Komornika Sądowego do windykacji należności.

Samo dochodzenie racji przez precownika ochrony SUFO nie jest skomplikowane.
Wystarczy znaleźć Kancelarię prawniczą i podpisać umowę, że prowizja od wygranej w sądzie sumy wyniesie określony % dla prawnika.
Kancelaria podejmuje się działania.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

senex
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3978
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 146 razy
Otrzymał/a podziekowań: 458 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: senex » 13 wrz 2017 09:07

Epitet pisze:Potrzebna jest jeszcze klauzula wykonalności i można spokojnie udać się do kasy Sądu po należność.

Kasa sądu nic do tego nie ma. Nie jest potrzebna żadna klauzula wykonalności jako, że wyrok SO już był prawomocny, jako, że skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń prawomocnych.
Epitet pisze:Samo dochodzenie racji przez precownika ochrony SUFO nie jest skomplikowane.
Wystarczy znaleźć Kancelarię prawniczą i podpisać umowę, że prowizja od wygranej w sądzie sumy wyniesie określony % dla prawnika.
Kancelaria podejmuje się działania.

To nie tak do końca.
Niech będzie, że znajdę kancelarie za %, choć rada adwokacka bardzo się krzywi na ten rodzaj działalności. To ile procent? Za 10 nie ma idioty, za 50, to kto będzie idiotą. I teraz liczenie.
Trzy lata zlecenia i wygrywam 50 000 zł.
Kancelaria bierze 20 000 to mnie zostaje 30 000 zł.
Składki ZUS po stronie pracodawcy za trzy lata zapłaci spółka, a po stronie pracownika kto? Nawet jeśli spółka jako płatnik składek to potem poda mnie do sądu o zwrot jako bezpodstawne wzbogacenie, bo powinienem zarobić mniej bo bez składek i wygra ( precedensy były). Potem jeszcze do skarbówki prostować PIT, NFZ składki na chorobowe i ........... szlag może najzdrowszego trafić. I weź pod uwagę, że na przeciąganiu spraw, nie jeden pozwany już wygrał. Te wygrane to ładnie wyglądają w wyroku,ale rzeczywistość już taka kolorowa nie jest.

I żeby nie było, że zniechęcam,że się nie opłaca, bo trzeba i warto.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12230
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 449 razy
Otrzymał/a podziekowań: 523 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Epitet » 13 wrz 2017 09:27

Osobiście przerabiałem te lekcje.
Jako funkcyjny usiadłem z prawnikiem, ksiegową i kadrową -rachuba za stołem i rozpocząłem rozmowy o tym niekorzystnym dla firmy wyroku.
Okazało się, że musimy to wpisać w rozliczenia firmy - aby pokryc należnosci zasądzone przez sąd.
Nadgodziny wypłacano pracownikom w formie premii i sąd sie z tym nie zgodził.
Odwołania z mojej strony nic nie dały.
Płaciłem jeszcze raz.
Kwota zasądzona przez Sąd została ujęta w finasach firmy, a tym samym musiałem odprowadzić wszystkie należności do SP.
jako firma nie mogłem ot tak sobie kazać kasie wypłacić naleznosci praconikom.
Zapłaciła firma wszystko co do grosza.
I tak było po sprawie.
Od tego czasu nie było juz żadnych kombinacji z Kodeksem pracy.
Płacone było tak jak tam jest zapisane.

Składki ZUS po stronie pracodawcy za trzy lata zapłaci spółka, a po stronie pracownika kto?
Nawet jeśli spółka jako płatnik składek to potem poda mnie do sądu o zwrot jako bezpodstawne wzbogacenie, bo powinienem zarobić mniej bo bez składek i wygra ( precedensy były).
Potem jeszcze do skarbówki prostować PIT, NFZ składki na chorobowe i ........... szlag może najzdrowszego trafić.
I weź pod uwagę, że na przeciąganiu spraw, nie jeden pozwany już wygrał.
Te wygrane to ładnie wyglądają w wyroku,ale rzeczywistość już taka kolorowa nie jest.


Niby słuszne? - ale jak widzę nie przerabiałeś tego praktycznie.
U mnie kwota zasądzona przez Sąd dla pracowników wyniosła 180 000 zł.
Bolało.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

Bolo
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3409
Rejestracja: 28 gru 2010 20:59
Podziękował: 51 razy
Otrzymał/a podziekowań: 142 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Bolo » 14 wrz 2017 10:06

Po czym Waldemar R. wystąpił do sądu przeciwko spółce z o.o. Atos należącej do MON o ustalenie istnienia stosunku pracy oraz wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.


Ciekawe [smiejsie]

Awatar użytkownika

Toshiba85.
Kapral
Kapral
Posty: 60
Rejestracja: 23 wrz 2015 20:03
Otrzymał/a podziekowań: 34 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Toshiba85. » 27 mar 2018 21:01

Mam za sobą kilka tego typu spraw. Wygrałem z tzw. solidna firmą jak i znana firmą z Wrocławia a także z powiązanymi z ta spółka córkami. Wygrałem w Sądzie w Warszawie i we Wrocławiu. W trakcie pracy studiowałem na znanym wydziale prawa. W trakcie pracy jako ochroniarz dobrze przygotowałem sie do procesu, zbierając materiał dowodowy.
Tak naprawdę można z nimi wygrać, tylko trzeba sie odpowiednio przygotować. Ja za każdym razem miałem umowę zlecenie i występowałem o ustalenie stosunku pracy.
Jeżeli ktoś by chciał pomocy w tej sprawie to proszę pisać na priv i chętnie pomogę. Pisałem pracę mgr z ustalenia stosunku pracy więc myślę, że jakąś tam wiedzę posiadam zarówna teoretyczną jak i praktyczna a także znam linie obrony tych firm ochroniarskich z autopsji.
Najlepiej to zbierać materiał dowodowy będąc jeszcze zatrudnionym, gdyż wtedy w zasadzie mamy do wszystkiego dostęp, później to już trochę za późno gdyż firmy te nie wykonują zobowiązań Sądu i nie dostarczają żadnych dokumentów pomimo zobowiązania przez Sąd. Wiele osób przegrywa tego typu sprawy gdyż występuje do Sądu tak naprawdę nie mając żadnego materiału dowodowego bo ich firma zwolniła i nie jako z chęci zemsty ich pozywa. Pamiętajcie pracując w tego typu firmach bez względu na to czy zamierzacie w przyszłości pozywać firmę czy też nie, zawsze zbierajcie materiał dowodowy gdyż nie wiecie jak za jakiś czas Was firma potraktuje.

Awatar użytkownika

senex
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3978
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 146 razy
Otrzymał/a podziekowań: 458 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: senex » 28 mar 2018 06:39

To bardzo fajnie, że ci się chciało.
Mnie natomiast najbardziej interesuje jedna rzecz. Dlaczego sądy w Warszawie i Wrocławiu? Ze względu na miejsce pracy, czy ze względu na siedzibę pozwanego? Bo jeśli na siedzibę pozwanego to klauzula prorogacyjna ma swoje ograniczenia nawet w przypadku zleceń. Jeśli pracodawca podnosił zarzut istnienia klauzuli to jest na to stosowne orzeczenie sądu najwyższego i nie może być dowolnie stosowana, chyba, że od razu pozew wnosiłeś do sądu właściwego dla miejsca siedziby pracodawcy.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

malcin822
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 228
Rejestracja: 03 mar 2017 18:14
Podziękował: 1 raz
Otrzymał/a podziekowań: 20 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: malcin822 » 28 mar 2018 07:15

O jakim materiale dowodowym piszesz?W czasie pracy mam,robic zdjecia ksiazki sluzby,pobrania broni i.t.d.?Nie tryeba bzc studentem prawa ,yebz taka sprawe ogarnac.Po prostu ,to co najwazniejsze,a o tym dowiesz sie z internetu np.Swoja droga ,zrobi sie ciekawie ,po tym jak teraz posypia sie takie pozwy.Zreszta czas najwyzszy,i niech ludzie robia to zbiorowo.

Awatar użytkownika

Bolo
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3409
Rejestracja: 28 gru 2010 20:59
Podziękował: 51 razy
Otrzymał/a podziekowań: 142 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Bolo » 28 mar 2018 07:37

Mnie dziwi jedno, godzisz się pracować na umowie zleceniu tylko po to aby zbierać dowody?

Awatar użytkownika

Toshiba85.
Kapral
Kapral
Posty: 60
Rejestracja: 23 wrz 2015 20:03
Otrzymał/a podziekowań: 34 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Toshiba85. » 29 mar 2018 07:28

senex pisze:To bardzo fajnie, że ci się chciało.
Mnie natomiast najbardziej interesuje jedna rzecz. Dlaczego sądy w Warszawie i Wrocławiu? Ze względu na miejsce pracy, czy ze względu na siedzibę pozwanego? Bo jeśli na siedzibę pozwanego to klauzula prorogacyjna ma swoje ograniczenia nawet w przypadku zleceń. Jeśli pracodawca podnosił zarzut istnienia klauzuli to jest na to stosowne orzeczenie sądu najwyższego i nie może być dowolnie stosowana, chyba, że od razu pozew wnosiłeś do sądu właściwego dla miejsca siedziby pracodawcy.



Tak, u mnie w odpowiedzi podnosili zapis umowny, że w razie sporu to Warszawa. W cywilnoprawnych nie można z przemiennej właściwości. W Warszawie coraz częściej Sądy orzekają na korzyść pracowników. Są różne Apelacje np Warszawska coraz częściej raczej na korzyść pracownika orzeka np Łódzka raczej na korzyść pracodawcy.

Awatar użytkownika

Villatero
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 38
Rejestracja: 27 lis 2011 18:02
Podziękował: 9 razy
Otrzymał/a podziekowań: 2 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Villatero » 29 mar 2018 07:29

Bolo pisze:Mnie dziwi jedno, godzisz się pracować na umowie zleceniu tylko po to aby zbierać dowody?


Najczęściej godzisz się na umowę zlecenie bo nie masz innego wyjścia. Nie godzisz się to nie pracujesz, AO nie ma najmniejszego zamiaru dawać Ci umowy o pracę a na przerwę w pracy nie możesz sobie pozwolić.

Wyobraź sobie sytuację gdzie każda AO z kuria chcesz podpisać umowę podsuwa Co do podpisania oświadczenie woli, że "że względów osobistych chcesz pracować na umowę zlecenie a nie na umowę o pracę". Nie podpisanie takiego kwita skutkuje brakiem nawiązania współpracy.
W którymś momencie nie masz wyjścia.

AO dymają swoich ludzi i cieszą się z mniejszych kosztów.

Awatar użytkownika

Toshiba85.
Kapral
Kapral
Posty: 60
Rejestracja: 23 wrz 2015 20:03
Otrzymał/a podziekowań: 34 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Toshiba85. » 29 mar 2018 07:54

Bolo pisze:Mnie dziwi jedno, godzisz się pracować na umowie zleceniu tylko po to aby zbierać dowody?


Skoro podpisuje umowę zlecenia to ma być to faktycznie umowa zlecenia w dosłownym tego słowa znaczeniu. W takiej umowie obce jest występowanie podporządkowania czy też jakiegokolwiek nadzoru ze strony zleceniodawcy. Natomiast jeżeli firma ochroniarska zawiera umowę zlecenia a sposób jej wykonania jest taki jak w przypadku umowy o pracę to znaczy, że firma powinna zatrudnić mnie na umowę o pracę a nie na umowę cywilnoprawna. Firmy ochroniarskie są specjalistami i wiedzą jakie są warunki pracy przy zatrudnieniu pracowniczym oraz niepracowniczym. Kierują się jedynie osiągnięciem jak największego zysku kosztem pracownika pozbawiając go chociażby dodatku za noc, urlopu, nadgodzin etc.
Wobec czego jeżeli taka sytuacja powstaje i widzę, że firma ochroniarska nie jest w porządku to owszem pracuję, nic się nie odzywam i zbieram materiał dowodowy na taka firmę w zakresie ustalenia stosunku pracy gdyż tak naprawdę stosunek pracy już istnieje w chwili wykonywania jej w warunkach charakterystycznych stosunkowi pracy. Pozostaje tylko kwestia udowodnienia. Firmy ochroniarskie w trakcie procesu wszystkiego się wypierają.
Miałem taki przypadek, iż już po rozprawie Mecenas firmy ochroniarskiej doszedł do mnie i pogratulował wygrania sprawy i sam mi przyznał rację, że nie wie dlaczego nie miałem umowy o pracę od razu.

Uważam, iż występując do Sądu tak naprawdę to walczysz o Twoje pieniądze które Ci się należą a zostały w firmie ochroniarskiej.

Awatar użytkownika

Toshiba85.
Kapral
Kapral
Posty: 60
Rejestracja: 23 wrz 2015 20:03
Otrzymał/a podziekowań: 34 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Toshiba85. » 29 mar 2018 08:06

malcin822 pisze:O jakim materiale dowodowym piszesz?W czasie pracy mam,robic zdjecia ksiazki sluzby,pobrania broni i.t.d.?Nie tryeba bzc studentem prawa ,yebz taka sprawe ogarnac.Po prostu ,to co najwazniejsze,a o tym dowiesz sie z internetu np.Swoja droga ,zrobi sie ciekawie ,po tym jak teraz posypia sie takie pozwy.Zreszta czas najwyzszy,i niech ludzie robia to zbiorowo.



Z wiedzą z internetu to ostrożnie.....
Wiadomo, że zdjęcia dokumentów to podstawa albo ksero jeżeli u Was jest.
U mnie w jednej ze spraw w celu wykazania i udowodnienia podporządkowania, wydawania poleceń posłużyło zwykłe nagranie telefonem komórkowym. Firmy jak ognia unikają wydania polecenia na piśmie.
Zazwyczaj jak szef ochrony przyjeżdża na obiekt to wydaje jakieś polecenia, zrób to czy tamto albo masz przyjść w Święta do pracy.
A najważniejszy i podstawowy aspekt jaki należy udowodnić to podporządkowanie które najbardziej objawia się w wydawaniu poleceń.
Uprzedzając komentarze odnośnie nagrywania to żadna zgoda nie jest potrzebna. Nagrywasz w miejscu pracy a nie prywatnie u kogoś w domu. U mnie Sąd bez problemu dopuścił dowody z nagrań. Często jest słowo przeciwko słowu i nie masz jak tego udowodnić, chyba, że jest jakiś świadek co to słyszał. Jednakże, świadek może nie pamiętać albo coś w tym stylu a nagranie jest trwałym nośnikiem i nie objawia się brakiem pamięci :)

Awatar użytkownika

Toshiba85.
Kapral
Kapral
Posty: 60
Rejestracja: 23 wrz 2015 20:03
Otrzymał/a podziekowań: 34 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Toshiba85. » 29 mar 2018 08:11

Villatero pisze:
Bolo pisze:Mnie dziwi jedno, godzisz się pracować na umowie zleceniu tylko po to aby zbierać dowody?


Najczęściej godzisz się na umowę zlecenie bo nie masz innego wyjścia. Nie godzisz się to nie pracujesz, AO nie ma najmniejszego zamiaru dawać Ci umowy o pracę a na przerwę w pracy nie możesz sobie pozwolić.

Wyobraź sobie sytuację gdzie każda AO z kuria chcesz podpisać umowę podsuwa Co do podpisania oświadczenie woli, że "że względów osobistych chcesz pracować na umowę zlecenie a nie na umowę o pracę". Nie podpisanie takiego kwita skutkuje brakiem nawiązania współpracy.
W którymś momencie nie masz wyjścia.

AO dymają swoich ludzi i cieszą się z mniejszych kosztów.


Polecam telefonem nagrać takie podsuwanie jak Ci mówi Panie napisz to i podpisz tu. Naprawdę przydatne.

Awatar użytkownika

malcin822
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 228
Rejestracja: 03 mar 2017 18:14
Podziękował: 1 raz
Otrzymał/a podziekowań: 20 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: malcin822 » 29 mar 2018 08:18

W tym,zaodzie trzeba tez miec jaja,a nie biegac pozniej po sadach .Mi jak szef powiedzial ,ze mam przyjsc na swieta,opowiedz krotka,i to przy ludziach.10 euro za 1h pracy ,platne z gory,i tyle w temacie.Jak nie moge ,to nie moge.Po drugie,co do popisania umowy,wiedziales na jakie warunki sie godzisz.Tak ,Ao robia nas,ale to sie idzie do szefa ,i stawia sprawe ,a nie pozniej placz,bo mnie oszukali.Polecenia ,to moze wydawac,ale u siebie w domu.Tez tak jednemu powiedzialem,ale chodzi mi o te wybiegajace poza plan ochrony,grafik,ustawa,i.t.d

Awatar użytkownika

Toshiba85.
Kapral
Kapral
Posty: 60
Rejestracja: 23 wrz 2015 20:03
Otrzymał/a podziekowań: 34 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz SUFO wygrał proces o nadgodziny i zamianę kontraktu na etat - wyrok Sądu Najwyższego

Postautor: Toshiba85. » 29 mar 2018 08:32

malcin822 pisze:W tym,zaodzie trzeba tez miec jaja,a nie biegac pozniej po sadach .Mi jak szef powiedzial ,ze mam przyjsc na swieta,opowiedz krotka,i to przy ludziach.10 euro za 1h pracy ,platne z gory,i tyle w temacie.Jak nie moge ,to nie moge.Po drugie,co do popisania umowy,wiedziales na jakie warunki sie godzisz.Tak ,Ao robia nas,ale to sie idzie do szefa ,i stawia sprawe ,a nie pozniej placz,bo mnie oszukali.Polecenia ,to moze wydawac,ale u siebie w domu.Tez tak jednemu powiedzialem,ale chodzi mi o te wybiegajace poza plan ochrony,grafik,ustawa,i.t.d



W większości przypadków jak tak powiesz to od dnia następnego już nie pracujesz albo potrzyma Cię i zwolni jak już kogoś znajdzie na Twoje miejsce. Nie jeden był takim kozakiem i następnego dnia już nie pracował. Osobiście znałem jednego szefa ochrony który był za pracownikami i co zrobiła AO ? oczywiście go zwolniła. Więc nie pisz głupot, że idziesz do szefa .....
Nie oszukujmy się w zdecydowanej większości szef ochrony będzie za firmą w końcu od niej otrzymuje wynagrodzenie i nie liczcie,że stanie w waszej obronie. Chyba, że będzie miał w tym jakiś interes.

Nie, żadne płacz, że mnie oszukali . Robiąc w ten sposób jesteś o jeden krok do przodu a więc sprytniejszy od niej. Firma ochroniarska wcześniej czy później cie zwolni bo nie wiem, krzywo sie spojrzałeś. Wtedy firma ochroniarska jest zaskoczona tym, że ten ochroniarz nie jest taki głupi za jakiego go mieliśmy i zebrał taki duży materiał dowodowy będzie dążyła do zawarcia z Tobą ugody, obawiając się procesu.

Ty wtedy nie płaczesz!!!!! jesteś przygotowany !!!!

Wróć do „Zagadnienia Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość