Reklama

Ochroniarz chciał uniemożliwić złodziejowi ucieczkę, ten zaatakował go i kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz. Otwock

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12692
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 487 razy
Otrzymał/a podziekowań: 541 razy
Status: Offline

Ochroniarz chciał uniemożliwić złodziejowi ucieczkę, ten zaatakował go i kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz. Otwock

Postautor: Epitet » 11 maja 2018 16:31

Zatrzymali podejrzanego o kradzież 8 paczek mięsa i napaść na ochroniarza
Data publikacji 11.05.2018

Policjanci z zespołu wywiadowczo interwencyjnego, zatrzymali w jednym z otwockich sklepów sieciowych, 43-letniego otwocczanina, który zaatakował pracownika ochrony, po tym jak ten próbował uniemożliwić mu opuszczenie sklepu i zabranie skradzionego towaru.
43-latek chciał bowiem wynieść wyroby mięsne, za które nie zapłacił.
Podejrzanego zatrzymano, a następnie przedstawiono mu zarzut karny popełnienia kradzieży rozbójniczej.
Oceną tego występku zajmie się sąd karny.
Za przestępstwo rozbójnicze grozi 43-latkowi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

link http://www.policja.waw.pl/pl/dzialania- ... iarza.html

Policjantów z prewencji wezwano na interwencję do sklepu przy ulicy Batorego w Otwocku, gdzie ujęto mężczyznę podejrzanego o kradzież.

Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce, dowiedzieli się, że wspomniany mężczyzna próbował wynieść ze sklepu 8 opakowań z wyrobami mięsnymi.
Kiedy ochroniarz chciał uniemożliwić mu ucieczkę, ten zaatakował go i kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz
.

Policjanci po przybyciu na miejsce, zatrzymali podejrzanego i przewieźli go do komendy, gdzie został osadzony w policyjnym areszcie. Mężczyzną tym był 43-letni mieszkaniec Otwocka.

Podczas kolejnych czynności procesowych z zatrzymanym, podejrzanemu przedstawiono zarzut popełnienia kradzieży rozbójniczej.

Sprawa może niebawem trafić do sądu. 43-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Taką właśnie sankcję za tego rodzaju przestępstwo rozbójnicze, określa kodeks karny.

dn/eszs


Brawo pracownik ochrony za postawę wykazaną na ochranianym obiekcie.

Brawo Policja.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

ochraniacz1
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 4
Rejestracja: 27 paź 2013 17:29
Otrzymał/a podziekowań: 1 raz
Status: Offline

Re: Ochroniarz chciał uniemożliwić złodziejowi ucieczkę, ten zaatakował go i kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz. Otwoc

Postautor: ochraniacz1 » 12 maja 2018 02:26

rozboju dokonal po kradziezy, czyli zarzut mylny. ukradl nie robiac nikomu krzywdy a potem byl w takim stresie ze musial sie bronic, dotarlo do niego ze zrobil zle, ale juz bylo zapozno... musial sie ratowac I machal lapami na oslep, moze I nawet trafil pare razy , na pewno nie mocno bo byl z glodu wycieczony jak I jego rodzina ktora czekala na mieso. troche zrozumienia dla ludzi biednych , w ktorych wlaczaja sie pierwotne mechanizmy przetrwania I taki incident to swoiste polowanie a sklep to las pelen zwierza, oi!!!

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3249
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 693 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz chciał uniemożliwić złodziejowi ucieczkę, ten zaatakował go i kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz. Otwoc

Postautor: Razorblade1967 » 12 maja 2018 09:08

ochraniacz1 pisze:rozboju dokonal po kradziezy, czyli zarzut mylny.

Nie jest mylny... wystarczy przeczytać dokładnie linkowaną informację - jak i kodeks karny.

Podczas kolejnych czynności procesowych z zatrzymanym, podejrzanemu przedstawiono zarzut popełnienia kradzieży rozbójniczej.

Sprawa może niebawem trafić do sądu. 43-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Taką właśnie sankcję za tego rodzaju przestępstwo rozbójnicze, określa kodeks karny.


A więc zarzut został postawiony całkowicie prawidłowo wyraźnie z artykułu 281 KK:

Art. 281.
Kto, w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży, używa przemocy wobec osoby lub grozi natychmiastowym jej użyciem albo doprowadza człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


Przestępstwa zarówno z art. 280 jaki i 281 powszechnie są nazywane "kradzieżą rozbójniczą" czyli kradzieżą podczas, której sprawca posługuje się przemocą wobec innej osoby w celu jej dokonania. Natomiast Kodeks Karny rozgranicza użycie przemocy w celu odebrania rzeczy oraz użycie przemocy w celu utrzymania zabranej rzeczy, bezpośrednio po kradzieży.

W tym pierwszym przypadku stosowany jest artykuł 280, a w tym drugim art. 281... Wyraźnie zastosowano artykuł 281 bo pisze się o zagrożeniu karą 10 lat pozbawienia wolności. Gdyby zastosowano 280 to zagrożenie wynosi od 2 do 12 lat.

Przy czym oczywiście w przypadku sklepu może być czasem dość płynna granica jeśli chodzi o art. 280 i 281, bo w sumie będzie to sprowadzone do miejsca użycia przemocy, bo w zależności od warunków i miejsca. Jeżeli uderzyłby ochroniarza przed linią kas to byłoby to zapewne ocenione jako art. 280 - bo kradzież sklepowa (w sklepie samoobsługowym) w zasadzie zaczyna się (w dużym uproszczeniu) w miejscu gdzie powinno się za towar zapłacić - czyli uderzenie pracownika ochrony przed linią kas może być potraktowane jako "najpierw przemoc, a potem zabór mienia" (art.280). Wiele będzie zależało od szczegółów i okoliczności...

W tym przypadku wyraźnie uznano i moim zdaniem (z tego co można wyczytać z tej dość lakonicznej informacji) słusznie, że zachodzi przypadek "kradzieży rozbójniczej" z art. 281 - najpierw zabór, a potem przemoc.

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12692
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 487 razy
Otrzymał/a podziekowań: 541 razy
Status: Offline

Re: Ochroniarz chciał uniemożliwić złodziejowi ucieczkę, ten zaatakował go i kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz. Otwoc

Postautor: Epitet » 13 maja 2018 16:01

Wpadli, gdy zaczęli grozić świadkowi
Data publikacji 10.05.2018

Już wkrótce przed obliczem sądu stanie para złodziei zatrzymana chwilę po dokonanej w jednym ze sklepów na terenie Psar kradzieży. 34-latek i jego o 5 lat młodszy kompan postanowili po raz kolejny opuścić market nie płacąc za alkohol i słodycze.
Przestępczy duet był przekonany o swojej bezkarności, do momentu sprzeczki wywołanej z napotkanym w czasie ucieczki mężczyzną.
To właśnie świadek, któremu zaczęli grozić złodzieje zawiadomił policję.

link http://bedzin.slaska.policja.gov.pl/ka1 ... dkowi.html

Do kradzieży na terenie jednego ze sklepów w Psarach dochodziło od końca kwietnia bieżącego roku.

34-letni mieszkaniec Wojkowic oraz towarzyszący mu 29-latek trzykrotnie w tym czasie postanowili nie płacąc za towar opuścić sklep. Pracownicy marketu w żadnym z przypadków nie byli jednak w stanie w porę zareagować.

Po wejściu do sklepu młodzi mężczyźni w pośpiechu zabierali ze sklepowych półek słodycze i drogi alkohol, a następnie ze skradzionym łupem salwowali się ucieczką.
Ich plan za trzecim razem pokrzyżował jednak świadek, który zainteresował się podejrzanym zachowaniem dwójki biegnących mężczyzn. Rozmowa świadka z mężczyznami zakończyła się groźbami skierowanymi w jego stronę.

Nie zwlekając świadek postanowił powiadomić o zdarzeniu poinformować oficera dyżurnego będzińskiej policji.
Skierowany przez niego patrol policji już po chwili zakładał kajdanki na rękach amatorów "cudzej własności".
O dalszym losie 34-latka i jego 29-letniego kompana zdecyduje sąd i prokurator.

Za swoją "działalność" mogą spędzić za kratkami nawet 5 najbliższych lat.


Biegacze.
Ochrona była bezsilna.

Tutaj jest pokazany przykład interwencji już poza linią kas, ale też poza obiektem.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Wróć do „Kraj”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości