Przykładowy jadłospis wpisanych na listę kpof

Awatar użytkownika

mtart
Chorąży
Chorąży
Posty: 472
Rejestracja: 25 sty 2014 20:52
Podziękował: 38 razy
Otrzymał/a podziekowań: 70 razy
Lokalizacja: Depresja Polski
Status: Offline

Re: Przykładowy jadłospis wpisanych na listę kpof

Postautor: mtart » 19 sty 2019 02:23

Cyborg pisze:A nawet obiadek domowej roboty, do odgrzania.

Kiedy ja pracowałem pseudo-ochronie to największym problemem u mnie było to, że pracowałem tylko na noc (od 19:00 do 7:00). Normalnie w nocy człowiek śpi a ja jeszcze miałem obowiązkowe co godzinę obchody i siłą rzeczy jeść się chciało w nocy i spać się chciało. To zdrowie sobie zniszczyłem bo jadłem w nocy jeden posiłek (by nie być głodnym) a treściwy popijając kawą by morda sama nie opadła na fotelu między obchodami.

Zimą jadłem obiadki na bazie mięsa gotowanego na parze z ryżem oraz różne rodzaje sosów i to wsadzałem do termosu obiadowego by było ciepłe a latem szykowałem sobie kanapki typu domowe hamburgery (kotlety nie kupne tylko robione swoje z mielonego mięsa z szynki w panierce z kaszki manny).

A do tego w pracy w ciągu nocy 4-5 kaw by nie usnąć na fotelu i by ktoś z dennych pracowników obiektu którego niby ochraniałem nie podkablował tam gdzie nie trzeba . Największy kryzys zawsze mnie łapał tak między 5:00 a 6:00 akurat kiedy prezes ochranianego obiektu przyjeżdżał i pukał w okno za kluczami do biura. Wtedy była walka z powiekami które samoczynnie się zamykały... [o boze]

Po półtora roku pracy w takim trybie miałem poważne problemy żołądkowe i sercowe. Wylądowałem u kardiologa z ciężką arytmią.

Co jak co ale praca z obchodami w nocy to wykańczała mnie totalnie. Na szczęście to przeszłość i o ile problemu z arytmią nie mam to nadal mam rozregulowany organizm w kwestii spania i często łapie mnie zgaga (ot efekt uboczny pracy w pseudo-ochronie i żarciu w nocy). A pomyśleć, że uwolniłem się z tej niewolniczej pracy na przełomie 2015/2016 roku... a takie spustoszenie zrobiła w moim organizmie ta paskudna robota.

Nigdy więcej pseudo ochrony! Szkoda zdrowia! [zly]
Po 2 latach niewolniczej pracy w pseudo-ochronie uwolniłem się i mam normalną pracę... [figielek] ale chętnie tu popatrzę co się dalej dzieje w tej całej "ochronie"... [okulary] no i czy ta instytucja jaką jest pseudo-ochrona kiedykolwiek będzie normalna i ludzka. [drapanie] Powodzenia! [zgoda]]

Awatar użytkownika

klansman
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 2367
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 45 razy
Otrzymał/a podziekowań: 353 razy
Status: Offline

Re: Przykładowy jadłospis wpisanych na listę kpof

Postautor: klansman » 19 sty 2019 09:16

Nie praca w ochronie tylko praca w nocy spustoszyła organizm.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4063
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 12 razy
Otrzymał/a podziekowań: 814 razy
Status: Offline

Re: Przykładowy jadłospis wpisanych na listę kpof

Postautor: Razorblade1967 » 19 sty 2019 09:48

mtart pisze:To zdrowie sobie zniszczyłem bo jadłem w nocy jeden posiłek ...

Akurat nie sądzę by spożywanie posiłku w godzinach nocnych było powodem problemów zdrowotnych... Oczywiście jedzenie w nocy nie wpływa dobrze na zdrowie, ale wtedy gdy człowiek się nażre i idzie spać lub wręcz wstaje "po nocy" i podjada.

Natomiast jeżeli jedzenie w godzinach nocnych jest związane z nocną aktywnością to nie ma negatywnych skutków, bo po prostu organizm będący w stanie aktywności normalnie to "spala", tak samo jakby to robił w ciągu dnia. Szczególnie, że z tego co piszesz jadłeś posiłki bardzo sensowne, przygotowywane porządnie, a nie jakieś "fast-foody". Do tego, z tego co piszesz pracowałeś tylko w nocy, a więc organizm powinien był po prostu przestawiony na inny tryb dnia... znam parę osób pracujących tylko nocą (i to wiele lat) i nie mają z tego tytułu problemów zdrowotnych, choć funkcjonują w innym "rytmie dnia" niż pracujący w "normalnych" godzinach.

Obawiam się, że przyczyny problemów zdrowotnych były inne niż to jedzenie... może stres lub inne czynniki, a te kawy pite jedna po drugiej też raczej nie pomagały.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

rosikonik
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 01 mar 2019 18:02
Status: Offline

Re: Przykładowy jadłospis wpisanych na listę kpof

Postautor: rosikonik » 01 mar 2019 18:03

fajny pomysł :)

Awatar użytkownika

malcin822
Sierżant
Sierżant
Posty: 324
Rejestracja: 03 mar 2017 18:14
Podziękował: 1 raz
Otrzymał/a podziekowań: 26 razy
Status: Offline

Re: Przykładowy jadłospis wpisanych na listę kpof

Postautor: malcin822 » 02 mar 2019 13:22

W nocy nigdy nie jem. Normalnie kolacja 19-20,a już jak głód przycisnie to coś lekkiego o 23,i wystarczy. W dzień natomiast jem normalnie, jak w domu. Na śniadanie np. biała kiełbasa. Na obiad, to samo co dzień wcześniej w domu. Przeważnie każdy wie, że następnego dnia ma dniowke i robi się tego kotleta więcej, plus ziemniaczki i surówki. Na kolacje, jakies krokiety, pierogi, czy coś lzejszego.

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości