Szatniarz, portier, sprzątacz i ogrodnik w jednym. Oto ochroniarze w Polsce

Awatar użytkownika

anty-ochrona
Chorąży
Chorąży
Posty: 407
Rejestracja: 05 lut 2013 11:44
Podziękował: 1 raz
Otrzymał/a podziekowań: 4 razy
Status: Offline

Re: Szatniarz, portier, sprzątacz i ogrodnik w jednym. Oto ochroniarze w Polsce

Postautor: anty-ochrona » 13 mar 2019 20:36

anty-ochrona pisze: " były......pobił, ( zabił ? )inwalidę zatrudnionego w charakterze pracownika ochrony" ;)) ,


no to dobrze napisałem. Oczywiście taki żart z tym zabijaniem, żeby nie było że to jakaś mowa nienawiści na forum.

Awatar użytkownika

JNJN
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 27
Rejestracja: 17 sty 2019 10:31
Otrzymał/a podziekowań: 2 razy
Status: Offline

Re: Szatniarz, portier, sprzątacz i ogrodnik w jednym. Oto ochroniarze w Polsce

Postautor: JNJN » 01 kwie 2019 07:40

Panowie sam nie jestem ekspertem i nie chcę nikogo obrazić, ale swoje też przeżyłem i wiem:

1. jak pisałem wcześniej, walka z dobrze wyszkolonym przeciwnikiem uzbrojonym w nóż - tu mieliśmy chyba innych instruktorów..... i było, to wcześniej szeroko opisywane.

2. chyba wypowiadają się osoby, które nie mają NIC wspólnego z ochroną imprez masowych - ja pracuję tu długi czas i znam realia.

3. jeśli chodzi o stadion, to jak wcześniej wspomniano na 99 % wszystko jest wcześniej na stadionie - NIC nie wnoszą przez bramki

Awatar użytkownika

Paweł Bilko
Sierżant
Sierżant
Posty: 347
Rejestracja: 20 gru 2014 09:53
Podziękował: 72 razy
Otrzymał/a podziekowań: 76 razy
Status: Offline

Re: Szatniarz, portier, sprzątacz i ogrodnik w jednym. Oto ochroniarze w Polsce

Postautor: Paweł Bilko » 17 kwie 2019 15:31

anty-ochrona pisze:nie wiem jak tam pajac ale ja wolę mieć tonfe niż nic ale wtedy i tak nie podejmę walki z nożownikiem. Akurat u mnie dyżur zawsze pełni Glock więc na miejscu nożownika bym nie szalał jak juz mi da szansę żeby go wyjąć. Ty nie masz takiej szansy kolego i całe szczęście ;). Poprzestań na pałce i obyś nigdy nie zbierał szmatą swojej krwi z podłogi Stokrotki gdzie zapewne bronisz topionego serka i kostek masła przed zamachem ;). Rób to z zaangażowaniem ale i z głową.


Kolego ja z pracy w SUFO uciekłem na sklepy ponad 4 lata temu i to właśnie w sklepie przerabiałem raz agresora z nożem i dwa razy z tulipanem. Idź popracować na Stokrotkę o której pisałeś i pracuj jak należy, a szybko się przekonasz jak Cie ta praca zaskoczy.

Zasada z nożownikiem jest jedna środek adekwatny do zagrożenia czyli jak jest nóż to sięgamy po klamkę, ale życie może kogoś postawić w sytuacji gdzie zagrożone będzie życie osoby której bezpieczeństwo zdecydował się zapewnić i wtedy walczy się tym co się ma i w miejscu gdzie się jest, moje walki z napastnikami z ostrym przedmiotem zawsze były bez BP czy ŚPB i zawsze w wąskim przejściu z "cywilami" dookoła. Jeden jest na wolności (prawdopodobnie) drugi czeka na rozprawę i lata na państwowym wikcie.

Jest jedna zasada DZIAŁASZ ALBO ODPUSZCZASZ jak się zawahasz to już po tobie.
http://www.ornontowiceinfo.pl/

Wróć do „Dyskusje PSPO”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość